POCO GALERIA

 

POCO Galeria jest nietypową przedstawicielką galerii sztuki. Nierzadko zdarzają się dni, w których nikt tu nie zagląda w poszukiwaniu obrazów, a przestrzeń POCO na co dzień funkcjonuje jako biuro architektoniczne. Nierzadko organizujemy wystawy czy kiermasze tematyczne i wtedy jest czym oczy nacieszyć, jednak najczęściej sztuka z POCO znajduje dom we wnętrzach projektowanych przez Elizę Suder. W naszym rozumieniu, sztuka najlepiej prezentuje się w formie „oswojonej”, domowej, intymnej.

 

W POCO Galerii dizajn i sztuka przenikają się i nieraz zlewają w jedność. Utrzymujemy stałą współpracę z takimi artystami jak Monika Rubaniuk (szkło), Jerzy Zajączkowski (malarstwo),  Maria Orzeszyna (malarstwo), Anna Specylak (ceramika) i XY Anka Mierzejewka (malarstwo).


Wystawy, Targi

Co jakiś czas zbieramy energię i organizujemy specjalne wystawy. Przykładowo, w czerwcu 2019 roku odbyła się tutaj HIPERPOWIERZCHNIA. Tytuł wystawy zapożyczony został z ostatniego cyklu obrazów Andrzeja Sobiepana, jednego z trzech artystów biorących udział w wystawie. Wszyscy troje budują powierzchnię obrazu różnymi technikami i materiałami. Luiza Zimerman kształtuje pole obrazu światłem i formą. Jerzy Zajączkowski kropką i jej multiplikacją. Andrzej Sobiepan tworzy płaskorzeźby i reliefy, przetwarzając obraz kamienia szlachetnego. „Hiper” oznacza nadmiar i wielowymiarowość, dlatego tych troje artystów spotkało się na wspólnej wystawie, aby na ścianach POCO Galerii razem zbudować hiperpowierzchnię. W marcu tego samego roku wzięliśmy udział w Targach Sztuki Dostępnej w Warszawie. W nawiązaniu do idei targów przygotowaliśmy specjalną ofertę. Uczestników witaliśmy w małym pokoju pełnym sztuki mniej muzealnej, a bardziej domowej. Zachęcaliśmy do rozgoszczenia się, by można było poczuć się jak we własnym domu. Zazwyczaj można nas odwiedzić w trakcie Nocy Nadodrza, a w okolicy świąt organizowane są kiermasze. Po aktualności, inspiracje i zaproszenia na wystawy zaglądajcie na naszego Facebooka i Instagrama.


Realizacje

Właścicielka całego bałaganu na Pomorskiej mieszka w towarzystwie prac Beaty Rojek, Moniki Rubaniuk, Jerzego Zajączkowskiego i Agnieszki Kajper. Swoim postrzeganiem sztuki Eliza nierzadko zaraża klientów i dzięki temu możemy się pochwalić całym portfolio realizacji, w których wisi sztuka z POCO Galerii. W małym mieszkaniu na Lelewela znalazło się miejsce na dwie prace XY Anki Mierzejewskiej, a w domu w Jedlni zamieszkała praca Jerzego Zajączkowskiego. U klientów z Wilczyc od wielu lat wiszą obrazy XY Anki Mierzejewskiej, Marii Orzeszyny i Ewy Zwarycz. Na wrocławskich Osobowicach, sześć lat po realizacji tamtejszego projektu, zagościły prace Moniki Rubaniuk i Jerzego Zajączkowskiego. 

POCO DIZAJN

POCO DIZAJN to pojawiające się w limitowanych seriach elementy sztuki użytkowej. Powstają tu grafiki, stoły, lampy, pufy i lustra. Projekty czasami tworzymy w celu uzupełnienia projektowanego wnętrza, innym razem w wyniku inspiracji na odwiedzanych targach sztuki, a często powstają we współpracy z naszymi artystami.

RUBANIUK

Szklane obiekty Moniki Rubaniuk powtarzają biomorficzne kształty. Złożone z multiplikowanych kawałków szkła tworzą ostre i drapieżne formy. Jest to sztuka zachwycająca i zaskakująca.

Monika Rubaniuk (1972) jest absolwentką kierunku szkła i ceramiki na Wrocławskim ASP, gdzie w 1996 r. uzyskała dyplom z wyróżnieniem w pracowni prof. Zbigniewa Horbowego.  W latach 1996–2001 studiowała na Wydziale Malarstwa i Rzeźby. Rubaniuk jest laureatką takich nagród jak: Stypendium Ministra Kultury i Sztuki, Stypendium Rządu Greckiego, Wyróżnienie w konkursie „Szkło 95”.

ORZESZYNA

Maria Orzeszyna (1983). Malarstwo jest dla niej formą katalogowania i porządkowania wydarzeń w życiu, które – jak sama przyznaje – jest dość chaotyczne. Jest inicjatorką niezależnej Galerii U oraz POCO Galerii we Wrocławiu.

Ukończyła architekturę wnętrz na Wrocławskim ASP. Orzeszyna zdobyła Stypendium Accademia di Belle Arti w Lecce we Włoszech oraz Stypendium Marszałka Województwa Dolnośląskiego.

Bardzo chciałaby malować w sposób zupełnie nieokiełznany i bez żadnych wewnętrznych konfliktów mówić wprost, co myśli i czuje.
Ta potrzeba jest w niej tak silna, że chętnie nawet zachorowałaby psychicznie, żeby mieć taką możliwość. Swoją twórczość odczuwa bowiem jako wewnętrznie sprzeczną i nie może się z tym pogodzić. Zasiadając do pracy, ma bardzo wysokie wymagania względem tego, co zaraz powstanie i bardzo krytycznie patrzy na każdy swój ruch. Chce, aby obraz wyrażał dokładnie to, co sobie zaplanuje, zarówno pod względem formy, jak i treści. Kiedy jednak proces twórczy się rozpoczyna, okazuje się, że wszystkie plany na nic, bo kolor, który miał coś konkretnie znaczyć, zaczyna ją urzekać, a forma, którą namalowała, staje się estetyczna. Tego autorka nie może znieść. Uważa bowiem, że w twórczości najważniejsza jest autentyczność, a to, co ma do powiedzenia, wcale nie jest takie ładne i przyjemne. Po chwili jednak, jeśli tego nie zamaluje, czym prędzej dochodzi do wniosku, że pewnie jest infantylna, skoro to namalowała i ulatuje z niej cała chęć do walki. Wcześniejsze plany wydają się jej już tylko mirażami z innego życia i zaczyna myśleć, że chyba naprawdę zaczyna wariować. Nie zdaje sobie jednak sprawy z tego, że to tylko dusza projektanta domaga się głosu i nienakarmiona wciska swoje trzy grosze, gdzie popadnie.

Uważa, że malarstwo zajmuje bardzo ważne miejsce w jej życiu. Trudno jej  jednak trafić do pracowni i malować. Często zdarza się bowiem, że natknie się na bezdomnego psa, któremu trzeba uratować życie albo rozwali sobie nogę, chcąc wejść na drzewo i udawać pumę. Czasem jednak trafia i czując chyba, że ma niewiele czasu, kreśli pośpiesznie pełne życia opowieści, które sama do końca nie rozumie.

ZAJĄCZKOWSKI

Malarstwo Zajączkowskiego to proste, geometryczne figury, wypełnione kolorowymi punktami. Różnobarwne mozaiki pobudzające percepcję i zachwycające migotaniem kolorów z łatwością znajdują mieszkania w prywatnych i publicznych wnętrzach.

Jerzy Zajączkowski (1972)  jest absolwentem Wydziału Malarstwa, Grafiki i Rzeźby ASP we Wrocławiu. Dyplom uzyskał w 1997 roku w pracowni rzeźby prof. Alojzego Gryta. W latach 2002–2007 studiował malarstwo w pracowni prof. Seana Scully’ego w Akademii Sztuk Pięknych w Monachium.

SPECYLAK

Anna Specylak (1977) zajmuje się ceramiką użytkową i unikatową, malarstwem oraz grafiką. Jej prace oscylują pomiędzy kolorowym popartem a baśniową alegorią. Od ukończenia studiów posiada własną pracownię we Wrocławiu i zajmuje się unikatową ceramiką oraz malarstwem.

W latach 1996–2001 studiowała na ASP we Wrocławiu. W latach 1999–2000 studiowała w Ecole des arts decoratifs w Strasburgu. Dyplom uzyskała w 2001 roku na Wydziale Ceramiki
i Szkła w pracowni prof. Grażyny Płocicy i prof. Ireny Lipskiej-Zworskiej, a aneks do dyplomu w pracowni litografii u prof. Pawła Frąckiewicza.

SOBIEPAN

Andrzej Sobiepan (1982) to absolwent wrocławskiej ASP na Wydziale Malarstwa i Rzeźby. Dyplom obronił w pracowni malarstwa prof. Krzysztofa Skarbka. Finalista 11.edycji konkursu Artystyczna Podróż Hestii, Gdańsk, 2012. Pierwszą znaczącą wystawę indywidualną w ramach cyklu “Akademizm” zrealizował w 2010 roku w Mieszkaniu Gepperta we Wrocławiu. Do tego w tym samym roku pokaz indywidualny w klubie “NRD” w Toruniu. Kilkukrotny uczestnik Przeglądu Sztuki Survival we Wrocławiu, jako autor instalacji dźwiękowych i performer, m.in. w Parku S. Tołpy i Bunkrze Strzegomskim.

 „Hiperpowierzchnie” to nowy cykl prac Andrzeja Sobiepana. Krótka seria pięknych obiektów. Ekskluzywne produkty „premium”. Biżuteria autorska. Malarskie haute couture. Bezwstydnie deklarujące swój hedonizm i talent kreacyjny natury.

Co stanowi o wartości danego przedmiotu? Co jest pożądane i cenne? Co jest szczególnie mile
widziane przez galerie komercyjne? Pojedyncze egzemplarze i limitowane edycje? Sztuka jako
piękny przedmiot, bez aspiracji do interpretowania, nie koncentrujący się na kwestii przekazywania treści. Obiekt zaprzeczający masowej produkcji i masowej sprzedaży. Maksymalna precyzja wykonania jako świadectwo prawdziwej rzemieślniczej wirtuozerii. Kryształy jako eleganckie
zestawienie form. Struktury kojarzone z przepychem i luksusowym, biżuteryjnym wręcz wyrobem. Bez doszukiwania się dodatkowych znaczeń. Wyłącznie jako pobrzmiewający daleko w tle przytyk do współczesnego konsumpcjonizmu. Wyrażający się niekoniecznie w przysłowiowym złym guście ludzi nieprzyzwoicie majętnych, a w chęci posiadania pięknych i ponadczasowych „klejnotów”.

WAŁASZEK

Wałaszek zajmuje się projektowaniem ceramiki, instalacją i rzeźbą. Częstym motywem przewijającym się w jej twórczości są psy. Tworzy ich naturalnej wielkości przedstawienia, pokryte abstrakcyjnymi wzorami.

Elżbieta Janczak-Wałaszek (1962) jest absolwentką Wydziału Szkła i Ceramiki ASP we Wrocławiu. Dyplom uzyskała w 1989 roku w Pracowni prof. Ireny Lipskiej–Zworskiej.